Trochę z innej beczki (szklanej)

Witam
Przedstawiałem się już na tym forum ale na prośbę Agnieszki Mężyk napiszę parę słów o moim hobby jakim jest akwarystyka holenderska
Tym którzy, akwarium kojarzą ze szklaną kulą ze złotą rybką niech tego nie czytają :-)
Akwarystyka holenderska to mówiac po chłopsku dużo roślin w akwarium mało ryb
Co takiego zatem jest w tym hobby że ludzie podniecają się tym że roślina sobie rośnie.
Ano to, że trzeba naprawdę dużo zachodu,żeby ładnie rosła i oddawała swój urok
Ktoś by powiedział hola hola, przecież każdą roślinkę trzeba podlewać, pielęgnować i o nią dbać 
Całe urok polega na tym że w tym,że tego zachodu jest naprawdę dużo, dużo wiecej
Przedstawię na przykładzie mojej ulubionej rośliny jaką jest Rotala macrandra red
Lubi dużo światła, ale nie takiego słonecznego, zresztą im mniej w akwarium światła słonecznego tym lepiej (glony,glony)
Rotala lubi światełko mocne, przy słabym nie rośnie a nawet ginie. I nie lubi bylejakiego światełka lubi te o temperaturze barwowej co najmniej 10000K (światło dzienne ma ok 6500) więc tu jest barwa bardziej niebieskawa)
Rotalka lubi też miękka wodę, wiec broń Boże lać wodę z kranu (chyba że ktoś mieszka na Ślasku) tylko odwrócna osmoza (kto nie wie co to odsyłam do wikipedii).
Rotalka musi mieć też z czego robić fotosynteze więc trzeba jej podawać CO2- a skąd ? Z butli wysokociśnieniowej która stoi przy akwarium. 
Tak, tak to żadna fanaberia , butle są już przy wszystkich porządnych akwariach holenderskich
Rotalka lubi też porządne nawożenie – nie tam taki ogólny nawóz jaki kupujemy gdy nam kroton gubi liście.
Roślinki akwariowe nawoże solami – jak ktoś pamięta chemię to prosze KNO3, K2so4,Kh2Po4. Rotalka lubi ten ostani związek , bo zawiera fosfor
A pomimo tego czasami marnieje nie wiadomo czemu,przez przypadek człowiek dowiaduję się że zabrakło jednego pierwiastka 
Żeby wiedzieć ile czego jest w wodzie oczywiście trzeba robić testy – ja robię na ph, twardośc wody, azot, fosfor, żelazo
Rotalka nie wybacza gdy zapomni się jej podać tego czego chce, po tygodniu może przestać rosnąć a po dwóch już jej nie będzie
A w akwarium mam jeszcze ponad 20 gatunków i nie każdy chce to samo co rotalka
W Polsce w handlu dostępnych jest około 200 gatunków roślin wodnych.
Czy warto tyle zachodu w to wkładać ?
Warto !!!

Tak w telegraficznym skrócie wygląda dziś akwarystyka roślinna
Jeżeli kogoś zanudziłem to z góry przepraszam

Dominik Szkoda

Miejska Biblioteka Publiczna w Pasymiu

Dominiku, jestem pod dużym wrażeniem zarówno Twojej opowieści, jak i pięknych zdjęć. Ciekawa jestem od jak dawna pasjonuje Cię akwarystyka holenderska (i skąd ta pasją sie wzięła), a przede wszystkim, jak duże musi być akwarium, żeby zechciały roznąć w nim takie cuda?
Dorota Gołębiowska
mentorka
Akwarium ma 450 litrów (waga wszystkiego pewnie z 600 kg) i jest to chyba maksymalny rozmiar jaki można bezpiecznie postawić w bloku (Pozdrawiam w tym miejscu spółdzielnie, która jakby się dowiedziała :-) )Pasją zaraziłem się czytając książkę -poradnik (przedruk z j. niemieckiego)Hans Frey -„Moje akwarium” a było to dokładnie 23 lata temu.
Nie będę się dalej rozpisywał na ten temat bo to w końcu forum bibliotekarzy :-) 
Jeżeli kogoś to zainteresuje to odsyłam do forum 
http://www.roslinyakwariowe.pl/
Warto jednak zajrzeć przede wszystkim tu: http://www.aquaticplantcentral.com/forumapc/plantfinder/all.php
Ta strona nawet laików przyprawia o szybsze bicie serca, zę natura tworzy takie cuda
Strona w języku angielskim

Dominik Szkoda

Miejska Biblioteka Publiczna w Pasymiu

 

 

Dominiku, dziękuję, że podzieliłeś się z nami swoją pasją, to zapewne niewielki wycinek informacji, które posiadasz na temat akwarystyki holenderskiej. Forum nasze skupia przede wszystkim ludzi pozytywnie zakręconych, więc pisanie o swoich zainteresowaniach i zarażanie nimi innych (Ty to potrafisz!) jest jak najmilej widziane. Mnie bardzo spodobała się nazwa roślinki, którą nam przedstawiłeś, Rotalka to dobre imię dla dziewczynki :-) Wkładasz mnóstwo pracy i czasu, opiekując się „podopiecznymi” :-) To z pewnością zajęcie dla wytrwałych „hodowców”. Tylko czy to jeszcze natura, skoro potrzebuje pomocy człowieka, skoro nie przetrwa sama w środowisku? (mam nadzieję, że mnie nie przeklniesz za to pytanie ;) Pozdrawiam

Agnieszka Mężyk

mentorka

 

O rany, też chcę mieć taką Rotalkę. Totalnie zakręcone hobby. Czy ktoś jeszcze hoduje w domu coś podobnego? Ja mam tylko…500-kilowego konia, ale to chyba banalne w porównaniu do takiej zgrabnej Rotalki. Chociaż może mniej banalne jest to, że mój mąż potrafi wymienić przodków wszystkich liczących się w Polsce i w Europie koni sportowych i zna każdego hodowcę w kraju. Gdyby konie były nieco tańsze w utrzymaniu z pewnością mielibyśmy ich już całe stadko. To takie nasze małe rodzinne wariactwo :lol: Pozdrawiam wszystkich hodowców!

Anna Mirska-Czerwińska

koordynatorka kursu internetowego

Masz jakieś ciekawe hobby? Napisz o tym. 
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: