Warto obejrzeć i przeczytać

Postanowiliśmy założyć nowy wątek, w którym będziemy mogli polecać sobie nawzajem filmy, sztuki teatralne, 

filmy dokumentalne oraz widowiska artystyczne warte obejrzenia. 

 

Na dzisiejszy wieczór polecam spektakl „Jury” w reż. Juliusza Machulskiego. 

Opis: W pewnym ministerstwie odbywają się obrady tytułowego jury, które ma wytypować dziesiątkę Polaków godną umieszczenia na pamiątkowych złotych medalach, które ma wybić mennica. Rozpoczyna się wielka dyskusja. 
Propozycji nie brakuje. Trudniej z osiągnięciem konsensusu … 

Gatunek: Komedia
Kraj: Polska
Rok produkcji: 1994
Reżyseria: Juliusz Machulski
Obsada: Jerzy Stuhr (Minister), Ewa Kolasińska (Kurska), Edward Linde-Lubaszenko (Narobek), Krzysztof Globisz (Jerzyna), Grzegorz Łukawski (Waldemar), Ewa Kaim (Sekretarka). 
Scenografia: Anna Maria Rachel
Kostiumy: Anna Maria Rachel
Muzyka: Janusz Grzywacz
Zdjęcia: Witold Adamek
Czas trwania: 68 minut

Emilia Ciućkowska

Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna Dobre Miasto im. Korczaka

Świetny pomysł, Emilio :-) Zwróciłam uwagę na ten spektakl. Rozszerzyłabym jeszcze tytuł wątku na „Warto obejrzeć… i przeczytać”. Zachęcam do polecania innym książek wartych przeczytania (z myślą o uczestnikach kursów w pozostałych ścieżkach: Literackim atlasie Polski oraz Śladach Przeszłości). Wpisuję tu wszystkie tytuły z serii „Kanon literatury podziemnej”- 23 pozycje wydane w latach Polski Ludowej w obiegu pozacenzuralnym. Wśród nich między innymi: Jacek Bocheński, „Stan po zapaści”, Jacek Trznadel, „Hańba domowa”, J.M.Rymkiewicz, „Rozmowy polskie latem roku 1983”, M.Nowakowski, „Raport o stanie wojennym” i wiele innych. Wydawnictwo Bellona.

Pozdrawiam


Agnieszka Mężyk

mentorka

Tak, ten wątek naszego forum bardzo mi się podoba, bo pozwala skonfrontować nasze, często bardzo subiektywne filmowe, teatralne i literackie wybory z wyborami innych ludzi z różnych części Polski, obcujących przecież z szeroko pojmowaną kulturą na co dzień, na pewno w sposób pośredni. Bo przecież takimi animatorami kultury są, niewątpliwie, bibliotekarze.
W sobotę oglądnąłem film „Oczy szeroko otwarte” w reżyserii Haima Tabakmana, który kreśląc obraz społeczności żydowskiej, bardzo zresztą religijnej, pokazuje, jak porządek rzeczy, utrwalony przez zwyczaje, obrzędy, tradycję może zostać zakłócony, zachwiany przez pojawienie w tej hermetycznej społeczności przybysza, który przez swą odmienność seksualną, burzy życie nie tylko jednostki, rodziny, ale całej grupy społecznej. Mądry, głęboki filmowy rys socjologiczny społeczności, zdawać by się mogło, o niezachwianych zasadach moralnych, etycznych i religijnych.
W sobotę też zacząłem czytać powieść Ewy Ostrowskiej pt. „Owoc żywota twego”. Książka mnie poraziła i poraża nadal, bo jestem w trakcie jej czytania. Poraża mnie studium zła tkwiącego w człowieku, które opisuje autorka. Instynkty, jakimi kierują się bohaterowie tej powieści, mieszkańcy wioski na końcu świata, na pewno nie są instynktami ludzkimi ani też zwierzęcymi. Odkąd pamiętam, zawsze czytałem i wciąż czytam, lecz niewiele książek mnie tak poruszyło jak ta wspomniana. „Malowany ptak” Kosińskiego jest, w moim przekonaniu, w porównaniu z powieścią Ostrowskiej jedynie szkicem zła. Totalna negacja człowieczeństwa z tej książki bije w serca i umysły czytelników. I jest to bicie bardzo, bardzo bolesne.

Mariusz Widawski

mentor

Zgodnie z sugestią rozszerzyłam temat wątku. Propozycje książkowe są równie mile widziane. 

Pozdrawiam, 

Emilia Ciućkowska

Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna Dobre Miasto im. Korczaka

Ja chciałam podzielić się z Wami wrażeniami z ostatniego filmu, który widziałam. To „Amerykanin” w reż. Antona Corbijna z Georgem Clooney’em w roli głównej. Nie piszę tu o tym filmie, bo jest to dzieło wybitne, ale…Wciąż chodzi mi po głowie. Są takie filmy, które nie umiemy łatwo zaszufladkować, które nie zachwycają, ale męczą mnie i dręczą i wciąż wracają. W oczach mam włoską wioskę, wcale nie słoneczną, ale jakąś taką jesienną i smutną. Głównego bohatera, płatnego mordercę, który zaczyna się starzeć i tracić bezwzględną kontrolę nad swoim życiem. Dochodzą do niego obce dotąd uczucia –strachu, miłości, przerażenia i przeczucie końca. Film wlecze się żółwim tempem, monotonne obrazy, brak dialogów, brak akcji. Prawie odczuwamy fizycznie lęk, jest duszno i nieprzyjemnie. Taki jest ten film. Cały, bez wyjątku. Polecam wszystkim, którzy potrzebują nieco mroku w tym naszym cukierkowym przedświątecznym świecie witryn sklepowych. Pozdrawiam

Anna Mirska-Czerwińska

koordynatorka kursu internetowego

Witam wszystkich serdecznie :)
Mnie poruszyły losy człowieka zesłanego na Sibir w filmie „Jeniec: Jak daleko nogi poniosą „. 

POLECAM CZ.2 W NIEDZIELĘ TVN G.20.00
DRAMAT OBYCZAJOWY , Niemcy, 2001
reż. Hardy Martins
wyk. Bernhard Betterman, Anatolij Koteniow, Michael Mendl

Po II wojnie światowej niemiecki żołnierz Klemens Forell (Bernhard Betterman) trafia do sowieckiej niewoli. Zostaje zesłany na 25 lat do obozu pracy na Syberii. Nie daje się jednak złamać nadzorującemu go bezwzględnemu podpułkownikowi Kamieniewowi (Anatolij Koteniow). Po czterech latach pracy w kopalniach udaje mu się uciec. Przebycie 14 tysięcy kilometrów przez niemal bezludną Syberię zajmuje mu trzy lata. Krok za krokiem, wciąż walcząc z bezlitosną naturą, Forell kieruje się w stronę Iranu i Turcji – jego drogi do wolności. Ale w ślad za nim podąża pościg kierowany przez Kamieniewa. Film jest osnuty na wątkach powieści Josefa Martina Bauera, opisującej autentyczne losy żołnierza Wehrmachtu, który w 1944 roku dostał się do radzieckiej niewoli, a następnie został zesłany do łagru na Syberii. Powstały na podstawie tej książki serial telewizyjny z 1959 roku wzbudzał wiele kontrowersji ze względu na przedstawienie głównego bohatera jako nazisty. Złagodzona wersja kinowa pomija już ten fakt.
POZDRAWIAM I WRACAM DO ZAJĘĆ 
Alicja Goryńska
PS. Czas przedświąteczny wykorzystujemy na popołudniowe zajęcia z origami ,dzieci robią piekne ozdoby świąteczne.

Alicja Goryńska

Biblioteka Publiczna im. J. Iwaszkiewicza w Sępólnie Krajeńskim

Zgadzam się z Anią, iż są takie filmy/takie książki, które w nas żyją bardzo długo, pomimo dużego upływu czasu, jaki minął od obcowania bezpośredniego z nimi. Są w nas, a my w nich, są z nami, a my z nimi. Czasem wystarczy sekwencja filmowa/akapit książki/wers wiersza, aby to coś , co jest tam, nas „prześladowało”, zajmowało miejsce w naszych myślach. sercach. Jak to się dzieje, że o niektórych, szeroko rozumianych, tekstach kultury nie pamiętamy na drugi dzień po ich poznaniu, a do innych wracamy i za każdym razem ten powrót jest odczytywany, rozumiany i przeżywany przez nas inaczej…

Mariusz Widawski

mentor

Emilio, świetny pomysł z założeniem tego wątku:) 
Ja polecam cykl dokumentalny „Ogladaj z Fidykiem”, emitowanyprzez TVP2 ok. 23.00 we wtorki. Można w tym cyklu obejrzeć naprawdę ciekawe, a niekiedy przejmujące historie ludzi z róznych stron świata.

Dorota Gołębiowska

mentorka

Bardzo się ciszę pierwszy raz weszłam na forum dyskusyjne o filmach i książkach ,ja też bardzo polecam książkę którą
warto przeczytać ”Światło na śniegu” jest to przepiękna książka ,tylko nie pamiętam autora

Teresa Kondej

Gminna Biblioteka Publiczna w Nowym Pilczynie (Łaskarzew)

No, proszę :-) Wątek Emilii robi się coraz ciekawszy (czytając go, warto mieć przy sobie długopis i notatnik :-). Inspiruje do przemyśleń, refleksji a nawet zwierzeń. Nie będę może oryginalna ani odkrywcza jeśli powiem, że filmem, który mi zapadł na długo w pamięć był „Adwokat diabła” Taylora Hackforda z Keanu Reevesem w roli głównej. Później były inne oczywiście, ale ten jako pierwszy odcisnął piętno na mojej bardzo młodej wówczas świadomości. 
Pozdrawiam i dziękuję za bazę dobrych książek i dobrych filmów.

Ps. Obejrzałam „Jury” :-) Uśmiałam się (w duchu :-) Warto było!

Agnieszka Mężyk

mentorka

To dorzucam film, nie jest nowy – 2008 – „Gran Torino” i Clint Eastwood – reżyser i aktor – i do tego muzyka,
mnie porusza
http://www.lastfm.pl/music/Clint%2BEastwood%2B%2526%2BJamie%2BCullum/_/Gran+Torino
pozdrawiam i miłego słuchania.

Urszula Małek

mentorka

Skoro moja koleżanka Urszula przywołała film „Gran Torino” Eastwooda, to nie mogę nie wspomnieć o dwóch wspaniałych obrazach filmowych, które Clint wyreżyserował, a mianowicie: „Sztandar chwały” i „Listy z Iowa Jimy” . Ten „dwu film” pokazuje to samo zdarzenie historyczne (dramat żołnierzy amerykańskich i japońskich w czasie II wojny światowej na wyspie Iwo Jima) z dwóch perspektyw, bardzo odmiennych, bo bardzo subiektywnych. Polecam bardzo.

Ps. Pozdrowienia dla Uli :D

Mariusz Widawski

mentor

Z wyemitowanych dotąd filmów dokumentalnych z serii „Oglądaj z Andrzejem Fidykiem” zwłaszcza dwa utkwiły mi w pamięci. Pierwszy z nich 
(„Poza zasięgiem”) opowiadał historię dwóch dorastających sióstr pragnących skontaktować się z matką, która porzuciła je, gdy były małe. 
Drugi („Dziecko Alison”) przedstawiał losy brytyjskiej malarki, która mimo swojej niepełnosprawności (z powodu wad rozwojowych nie wykształciły się 
u niej ręce, a nogi nie rozwinęły się prawidłowo) zdecydowała się zostać matką. Do refleksji. 

Wszystkim filmożercom (a także niezdecydowanym, na co iść do kina) polecam KINOmaniaka, czyli magazyn filmowy, w którym gospodarz, 
Artur Pietras, omawia najnowsze produkcje filmowe i ocenia je w skali od 1 do 10. 

Emisja: soboty, godz. 13:00, TV4

Emilia Ciućkowska

Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna Dobre Miasto im. Korczaka

Jako, że należę do fanek szeroko rozumianego fantasy chciałabym polecić serię, którą ostatnio przeczytałam i która zrobiła na mnie duże wrażenie będąc czystym fantasy, bez obecnych wszędzie pseudo wampiraków. Swoją drogą nie rozumiem tej mani na punkcie wylalkowanych chłoptasiów udających złych.. No może trochę rozumiem, sama też lubię sobie niektóre takie książki poczytać jak się wybitnie nudzę i pragnę odmóżdżyć…. ale to co się dzieje mnie przeraża. Te wszystkie nastolatki wzdychające do Edwardo-podobnych lalusiów… Brryyy.. Aż ciarki przechodzą. Do dobrej fantasy mało kto sięga, bo albo jest fanem wampiraków, albo po przeczytaniu kilku książek z nimi w roli głównej ma serdecznie dość tego rodzaju literatury. O filmach póki co nie wspomnę.. Może później ;)
Ale ale do rzeczy.. Seria jaką chcę polecić została napisana przez Licię Troisi. Jej Kroniki Świata Wynurzonego oraz Wojny Świata Wynurzonego pochłonęły mnie na wiele godzin. Nie mogłam się oderwać. Dobrze wykreowany świat, żywi bohaterowie, emocje nimi targające. Wszystko napisane bardzo trafiającym do mnie językiem. Obecnie w Polsce wydano kolejną jej trylogię – Dziedziczka smoka. Już nie mogę się doczekać kiedy ją będę mogła przeczytać. Ostatnimi czasy bowiem moja biblioteka zakupiła dość sporo pozycji z fantastyki i to mnie cieszy (dzięki Ci Izo za to :P) . Co najlepsze co wchodzę do Działu dla Dorosłych tych książek nie ma, więc może jednak jest nadzieja, że nie zdominują nas wampirołaki.

PS.. Jak już się przyznałam kocham fantasy więc co jakiś czas zapewne będę Was nią częstować ;)

Anna Sobczak

Krotoszyńska Biblioteka Publiczna im. Akradego Fiedlera

Aniu, chętnie będę czytała Twoje rekomendacje książek fantasy – szczególnie, że Młodzi ( i nie tylko) w mojej bibliotece uwielbiają :) Wprawdzie mam bardzo blisko siebie jednego fana (mojego syna :)) ale on czyta głównie polską fantasy. Więc nie krępuj się i wrzucaj na forum informacje o swoich lekturach.

Elżbieta Smoczyk

Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Barlinek

Dla miłośników literatury fantastycznej z gatunku „Władcy pierścieni” polecam na długie zimowe wieczory „Córkę Słońca” Moniki Knapczyk :-) Jest dość obszerna, lecz z pewnością to żaden problem dla czytelników „Harrego Pottera”, „Hobbitów” czy „Zmierzchu” i pozostałych tytułów z serii.

Agnieszka Mężyk

mentorka

Skoro piszecie o literaturze fantastycznej i jej odmianach, to ja przywołam książkę „Księga Diny”, która odwołuje się do mojej ulubionej mitologii skandynawskiej. Twórcy literatury fantasy czerpią swe literackie inspiracje z mitologii różnych kultur i narodów. Klimaty średniowiecznej mroczności, tajemniczej nieokreśloności i niedookreśloności, mitologicznych świat wierzeń…to archetypy literatury fantasy, a także horroru fantasy, gatunku literatury fantastycznej tak przez młodzież ostatnio czytanej.

Mariusz Widawski

mentor

Dziecko szczęścia (Polska, 1991) 

Opis: Helena i Wacek to mieszkańcy małego miasteczka. Chłopak wyjechał na Zachód, gdzie dorobił się sporych pieniędzy. Nie wiedział, że w tym czasie dziewczyna urodziła ich dziecko. Ze strachu przed biedą i opinią wśród sąsiadów oddała je do adopcji. Gdy Wacek wrócił, Helena zaczęła się obawiać, że jego miłość wygasła. Postanawia powiedzieć mu 
o synku, lecz ponieważ ma on już nową rodzinę, wykrada z domu dziecka „zastępczego” chłopczyka. Jednak porwane przez nią dziecko jest niemal o rok starsze niż być powinno i nawet nie wprawiony do roli ojca Wacek szybko to zauważa. 
Gdy skruszona Helena wyznaje mu prawdę, postanawia naprawić błąd lekkomyślnej dziewczyny i odzyskać prawdziwego syna. Wraz z Heleną i małym Jasiem wyrusza na drugi koniec Polski po swego pierworodnego.

Dlaczego warto obejrzeć ten film: dla Ewy Gawryluk i Moniki Bolly, które są świetne w rolach małomiasteczkowych dziewczyn a la wczesne lata 90., dla rozkosznego Jaśka oraz dla scen, jak ta tutaj: 

http://www.youtube.com/watch?v=Xu-IrywNan4&feature=related

i tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=dUsT6_ymO38&feature=related

Emilia  Ciućkowska

Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna Dobre Miasto im. Korczaka

Polecam jeszcze coś z fantastyki, a mianowicie autorkę Trudi Canavan i jej trylogię Czarnego Maga. Opowiada o dziewczynie, która pewnego dnia przypadkiem odkrywa, że posiada potężną magiczną moc. Poznaje również, że magia nie zapewnia ochrony przed złośliwościami świata. I tak zaczynają się jej dzieje.

Krystyna Ostrowska

Gminna Biblioteka Publiczna w Juchnowcu Kościelnym

Dostałam na gwiazdkę kilka filmów z serii: Klasyka kina radzieckiego. Polecam gorąco: Lecą żurawie, Los człowieka…

Izabela Putz

Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Nowym Tomyślu

Witam! Chciałam polecić książkę pełną humoru i muzyki. Opowieści o początkach i próbach przemycania rocka do Polski w latach 60-tych.Właściwie jest to książka o młodości i przygodach z muzyką znanego nam wszystkim Wojciecha Manna.W uroczy dla niego sposób opowiada o tamtych trudnych czasach. Polecam! Warto przeczytać lub chociaż przekartkować. :geek:

Katarzyna Grzegorczyk

Biblioteka Publiczna w Mońkach

Witam ponownie! Ale jestem zakręcona! To chyba przez ciągły pośpiech. Polecałam książkę, ale nie podałam ani tytułu, ani autora. Przepraszam. Pisałam o książce Wojciecha Manna pt. Rock Mann czyli jak nie zostałem saksofonistą. Jeszcze raz gorąco polecam :lol:

Katarzyna Grzegorczyk

Biblioteka Publiczna w Mońkach

Załączam link do informacji o najnowszych nagrodach filmowych :)
http://film.onet.pl/wiadomosci/berlinal … omosc.html

pozdrawiam

Elżbieta Smoczyk

Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Barlinek

Polecam jeszcze coś z fantastyki, a mianowicie autorkę Trudi Canavan i jej trylogię Czarnego Maga. Opowiada o dziewczynie, która pewnego dnia przypadkiem odkrywa, że posiada potężną moc magiczną. Poznaje również, że magia nie zapewnia ochrony przed złośliwościami świata.I tak zaczynają się jej dzieje.
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: